tata bloguje blog taty

Strefa taty: Wybryk natury

Ciągle wracam do stereotypów. Coś w tym naszym zamotanym świecie nadal jest nie tak. Wystarczy, że wyjdę z dzieckiem na spacer w godzinach porannych, a już wzbudzam sensację na miarę spotkania jakiegoś celebryty…Sorry, ale autentycznie zaczyna mnie to irytować. Nie wiem czy świecę się jak świąteczna wystawa w sklepie czy w mojej okolicy naprawdę nic wielkiego się nie dzieje, że głupie przejście z wózkiem w czasie, gdy wszyscy są w pracy musi stawać się główną atrakcją chwili.

Myślenie jest proste. Jak spacer to mama albo babcia. Ojciec? Okey – ale po południu. Jak już z tej roboty wróci. Przecież może się od czasu do czasu poświęcić, żeby ta biedna matka miała chwilę wytchnienia…Nie, nie. Zapomnij. Taki scenariusz w mniemaniu otoczenia pojawia się rzadko. No dobra – głównie pojawia się, gdy do dyskusji włączają się właśnie matki. Każda inna grupa społeczna w zdecydowanej większości widzi tą sprawę zupełnie inaczej…I trzyma stronę ojca.

Jaki super odpowiedzialny i zaangażowany tatuś!

Banał, banał, banał ale tak to niestety wygląda. Nie musimy robić zbyt wiele, żeby w zgodnej opinii społeczeństwa zostać fantastycznym ojcem. Jak wychodzę na spacer to już jestem taki zaangażowany i pomocny. Jak to ja zajmuje się dzieckiem w czasie, gdy matka realizuje swoje zawodowe cele to jest masakra… Jakaż to z niej zła kobieta jest, że zostawia swoje dziecko… Jak mogła zostawić tego biednego ojca samego…przecież on sobie nie poradzi.

Bzdura. Totalna. Nie jest lekko. Z całą stanowczością tego powiedzieć nie mogę. Jest bardzo ciężko. Szczególnie na początku (w mojej sytuacji przyplątało się jeszcze parę chorób, które przechodzą na zmianę ze mnie na córkę), jednak taką szkołę polecam każdemu ojcu. Inaczej się wtedy patrzy na mamę Twojego dziecka. Nawet jeśli zawsze doceniałeś jej wkład w wychowanie zobaczysz, że po kilku tygodniach spojrzysz na wszystko z innej perspektywy.

Słowo o babciach

U nas na blogu trochę przewrotnie. Nie tak jak wszyscy w dzień ich święta, ale nieco po. Mówcie co chcecie, ale bez ich wsparcia wszyscy młodzi rodzice mają na starcie zajebiście pod górę. Możesz się nie zgadzać z jej zdaniem. Może Cię wkurzać, że czasem podważa Twoje metody wychowawcze, ale zwyczajnie jest osobą, która w najtrudniejszej dla Ciebie chwili – bez zbędnego marudzenia po prostu będzie przy Tobie. I to jest kosmiczny dar za który mogę im w tym miejscu powiedzieć tylko dziękuję…

Tak tak – facet też potrafi czasem coś tam wspomnieć o uczuciach.

Do następnego.

Możesz lubić również

Here you can find the related articles with the post you have recently read.