carters, czapka, zabawa, fun,

Zabawa z…czapką

Opowiem Wam tym razem o sytuacji, która niesamowicie nas zaskoczyła. Byliśmy z Małą w odwiedzinach u babci, a tam Chichotka poczuła pozytywną energię do swojego nowego zestawu składającego się z czapeczki i apaszki. Zobaczcie co się działo. 🙂

3 2

Odnoszę wrażenie, że Chichotka z dnia na dzień, a może lepszym stwierdzeniem byłoby z nocy na noc przechodzi kosmiczną metamorfozę. Jak budzę się rano i rozpoczynamy poranne przytulasy czuję, że jest większa, ma więcej (blond) włosów na głowie i jest (dobra trochę się chwale..) coraz bardziej bystra. 🙂 Przykłady? Proszę bardzo!214Skarpetki

Czasem trzeba je założyć. Ostatnio Chichotka ma manię uciekania jak tylko trzeba jej coś założyć. Taka zabawa w kotka i myszkę. 🙂 Jak już wreszcie kotkowi uda się dopaść tą myszkę i zakładamy na nóżki skarpetki, wytrzymuje w nich kilka minut i próbuje je ściągać. Ale to nie wszystko. Jak zaczyna mieć problemy (skarpetki super schodzą jak ściągną się z pięty, a do tego momentu wcale nie jest lekko) patrzy na mnie z wymownym wyrzutem i wyciąga nóżkę, żeby jej w tym procesie pomóc. 🙂 Tak, więc pomagam i od razu na buzi Chichotki pojawia się radosny uśmieszek satysfakcji z osiągnięcia obranego celu. 🙂

8

Chodzenie

Tutaj sztukę zamęczania mamy opracowała do perfekcji. 🙂 Chichotka już od pewnego czasu śmiało hasa samodzielnie. Jednak jak widzi mamę to od razu przylepia się do nogi i łapie za rączkę. Jak się buntuję…to i ona się buntuje i mamy w domu sporą dawkę decybeli. 🙂 Co ciekawe jak jest tatuś to tak się bardzo do tej jego ręki nie przykleja. 😛 Oj przywiązał się do mamy ten Kurczaczek. 🙂
23
6

Są jednak momenty, kiedy dosłownie mnie ten mój Bobas zadziwia. I to jest w tym wszystkim właśnie najcudowniejsze. Nieważne jak w danym momencie maleństwo szaleje (co nie raz doprowadza do sporego zdenerwowania), bo za chwilę robi coś co pozwala się uśmiechnąć.

10

Tak było właśnie podczas odwiedzin u babci. Siedzę sobie i piję herbatkę, a Mała dopadła swoją czapkę z apaszką i zaczęła zabawnie, początkowo niezdarnie zakładać sobie ją na głowę (czapkę). Chichotkowy tatuś rzecz jasna szybko wyjął aparat i zabawa trwała w najlepsze. Chichotka zaczęła pozować i śmiać się na całego. 🙂

14

Potem przyszła kolej na apaszkę, którą też szybko opanowała.

15 16

Widać już, że moja mała Strojnisia potrafi pokazać co jest w jej guście, a co nie. Ma w swojej kolekcji już sporo dodatków, jednak jak dotąd nie wszystkie zyskały jej aprobatę. 🙂 Obserwuje dalej. Ciekawe czy z biegiem czasu te, które teraz uwielbia pójdą w kąt? 🙂

22

***

Na naszym profilu na Facebooku jest już 200 like’ów! Dziękujemy Wam bardzoo bardzoo i prosimy o więcej! –> Chichotka na Facebooku

200 like
Stylizacja:

czapka i apaszka Lukrowane Migdały
bluza Carter’s
legginsy Carter’s
buty Fisher-Price

Możesz lubić również

Here you can find the related articles with the post you have recently read.