Wielkanocne poszukiwanie czekoladowych łakoci

Przez wiele lat mojego dzieciństwa mieliśmy tradycję, którą zapoczątkował wujek mieszkający w Niemczech, gdzie Wielkanoc zaraz po Bożym Narodzeniu jest najważniejszym świętem w kraju. Zbieranie prezentów, czekoladowych zajączków czy jajeczek niespodzianek to główna zabawa świąteczna zwana „szukaniem zajączka”.

8 Poszukiwania czekoladowych jajeczek to doskonała frajda. Niestety, gdy mój wiek nie pozwalał na tego rodzaju zabawę, tradycja na kilka lat nieco przygasła. Postanowiłam jednak, że gdy tylko w rodzinie pojawi się dzieciątko – tradycja powróci! Tak, więc hop! Zobaczcie jak Chichotka podtrzymywała tradycję 🙂
1_2_3 razem 17
Wielkanocna zabawa nie jest przeznaczona jedynie dla tych, którzy mieszkają w domu i mają własny ogródek z drzewkami, krzewami i innymi miejscami, w których łatwo ukryć jajeczka. 🙂 Ogrom radości można zapewnić dzieciaczkom także urządzając tą świąteczną rozrywkę w mieszkaniu. 🙂
22 21 24
W naszym wypadku (wersja ogrodowa) dorośli chowali przysmaki, gdzie popadnie. Na drzewach, pod drzewami, przy krzewach. Wiecie jak to jest w ogrodzie. Idealnych zakamarków jest cała masa. Wystarczy pozwolić kreatywności działać. 🙂 Aaa i rada dla tych, u których w święta przedział wiekowy dzieci jest stosunkowo szeroki. 😉 Najmłodsze pociechy wyskakują na poszukiwania kilka minut przed starszymi. Lekkie fory pozwolą zaoszczędzić lamentów, gdy rozgrywka dobiegnie końca i to najstarsze dzieci będą miały największe zbiory. 😉
26 29
Właśnie ten start jest najbardziej ekscytujący. Pojawia się nutka rywalizacji. Każdy chce osiągnąć najlepszy rezultat! Potem szukanie do ostatniego jajeczka i…moment najważniejszy! Liczenie zdobyczy! Oczekiwanie na werdykt i ogłoszenie zwycięzcy! 🙂 Oj działo się. 🙂 Chyba ten moment ogłoszenia zwycięzcy był najważniejszy. Bo ile można zjeść tak słodkich czekoladek… 😉 Ja wzięłam się na sposób i znalezione jajeczka przekazywałam dziadkowi. 🙂
28 33 31
W tym roku Adusia bawiła się z bratem ciotecznym. Maleńka stawia dopiero pierwsze kroki, więc oczywiste było, że musiała uzyskać pewną przewagę. Braciszek cioteczny jest starszy. 🙂 Chichotka trzymając w ręku swój koszyczek (z wyrytym jej imieniem z całą stanowczością mówiący, kto jest jego właścicielem) wyruszyła na poszukiwania. Pogoda nas ostatnio nie zachwyca, więc nie mogłam pozwolić sobie na wiosenną stylizację. Nadal korzystam z kurteczki lub płaszczyka. Tym razem wybór padł na kurteczkę z Zary ze względu na pogodę.
35 39 37
Chichotka i jej braciszek podekscytowani tuż po wielkanocnym śniadanku ruszyli do poszukiwań! W ogródku ukrytych było wiele słodkości, których Chichotka ze względu na swój wiek oczywiście nie mogła skosztować. Nie był to jednak wielki problem, bo skupiła się na otwieraniu jajek Kinder z niespodzianką, a potem bawiła się zabaweczkami 🙂
41 42
45 47
***

Nawiązując do wielkanocnego klimatu Chichotka miała na sobie tego dnia zestaw Carter’s składający się z pomarańczowej tuniki w białe króliczki oraz granatowe leginsy. Moja Córeczka po raz pierwszy w życiu wystąpiła ze spineczką we włosach. Wreszcie ma ich na główce tyle, że spineczka może się na nich utrzymać. 🙂
13
52 razem
53razem2
Stylizacja:
spineczka Beauty
berecik H&M
apaszka Coolclub
kurtka Zara
zestaw (tunika w króliczki i leginsy) Carter’s
buty Fisher-Price

Możesz lubić również

Here you can find the related articles with the post you have recently read.