blog ojciec

Wiecie co to jest szczęście? [Strefa Taty]

Z biegiem lat ten stan zyskuje na znaczeniu. Im człowiek starszy tym bardziej docenia to co naprawdę jest ważne. Dziś Dzień Ojca, więc podzielę się z Wami moją receptą na szczęście.

Co chwilę obchodzimy jakiś dzień. Święto, które ma za zadanie nabijać portfel wszelkiej maści przedsiębiorcom. Sam też wpisuje się w ten trend. Celebruje dni, które celebrują inni, by nie wywołać na bliskich mi twarzach smutnej miny rozczarowania. Nie wszyscy myślą tak jak ja i akceptuję to. Jednak „mój” dzień to co innego.

„Ty masz obowiązek kochać swoje dziecko. To nie jest transakcja wiązana. Na miłość wzajemną musisz sobie zapracować”.

Tak widzę swoje ojcostwo. Jedno, proste zdanie. Decydując się na posiadanie dziecka zaakceptowałem wszystko co się z tą rolą wiąże. Wiem, że nie zawsze jest (i będzie) lekko, łatwo i przyjemnie. Wiem jak ogromna stoi przede mną odpowiedzialność za Jej życie. I właśnie to jest tak bezwarunkowo piękne i czyste. Widzieć jak się zmienia, jak kokietuje spojrzeniem, jak chce być doceniona, jak uroczo łagodzi sytuację, gdy narozrabia. Jak po przebudzeniu szuka mnie spojrzeniem…

Jest ze mną w każdej chwili bez względu na to czy ją widzę czy nie. To dla niej podporządkowałem swój świat i to dzięki Niej codziennie, na nowo poznaje granice swoich możliwości. To Ona uczy mnie być lepszym. Bo nie raz strącam poprzeczkę, którą zawiesza mi coraz wyżej.

Wierzę, że świata nie da się drugi raz wywrócić do góry nogami. Zmieniła go raz, gdy pojawiła się obok. Bardziej piękny nie będzie. Gorszy też się nie stanie. Będziemy mieć problemy jak każdy. Przeżywamy je na co dzień. Ona jest. Po prostu. I fakt, że mogę tak po prostu z Niej czerpać naukę dla siebie jest dla mnie największym znaczeniem tego zwyczajnego słowa…

Moje szczęście nie otwiera cudownych bram w Dzień Ojca, by przynieść tacie prezent. Moje szczęście to 365 dni w roku – z całym bagażem trudów, doświadczeń, Jej i moich gorszych i lepszych dni. Momentów, które są nasze i na zawsze takie pozostaną.

To jaka będzie za 10-20 lat. To jak będzie potrafiła ze mną rozmawiać. Czy będzie czuła moje wsparcie, zaufanie i czy będzie czuła się bezpieczna? To są fundamentalne kwestie, na które dzień po dniu – pracujemy razem. I żaden Dzień Ojca tego nie zmieni…

  • „Tato jesteś najlepszy!” Tak będzie za 10, 20 lat :). Ze mną tak jest! : ) Moi synowie natomiast z chwilą pojawienia się w domu mojego męża o mnie zupełnie zapominają i świata poza tatą nie widzą. : ) Pozdrawiam!

  • Piękne jest to zdanie! Dzień Ojca, Dzień Matki, wszystko to powinno byc dl każdego codziennie 🙂

Możesz lubić również

Here you can find the related articles with the post you have recently read.