36

Po hipstersku…

Postanowiliśmy wykorzystać nieco mniej sprzyjającą pogodę do zaprezentowania Wam stylizacji w trochę luźniejszym stylu. Sęk w tym, że pogoda nieco spłatała nam figla i nagle się poprawiła co ciutkę skomplikowało nam zadanie…

Mamy już jednak trochę sesji za sobą więc i z tym „problemem” sobie poradziliśmy. No dobrze – tak sobie piszę, a nie wspomniałam Wam co tak naprawdę się stało…

1 4

Jasiulowy style

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji skorzystać z talentu Jasiulowej to ta sesja powinna Was przekonać, że warto przyjrzeć się uważnie handmade’owym produktom jakie wyczarowuje. Zdecydowałam się na spodnie z „niższym stanem” w pepitkę i przyznam szczerze, że nieco się obawiałam. Obawy pojawiły się wtedy, gdy chichotkowy tata uznał, że chyba pepitka nie do końca pasuje do naszej Modnisi.

8page1 6

Tym razem jednak chichotkowy tata się pomylił, bo Chichotka w nowej stylizacji czuła się jak ryba w wodzie. A jak wyglądała to już Wy ocenicie sami według własnego uznania. O moich wrażeniach chyba nie muszę Wam w tym wypadku pisać. 🙂 Także w pomyłkach jest 1-1. Ja kiedyś nie doceniłam sesji na stole bilardowym. 🙂 Ale chyba o to chodzi w związku, żeby wzajemnie się inspirować prawda?

11 18 17

Wracając jednak do stylizacji. Planowaliśmy tą czarno-białą pepitkę „złamać” bardzo rzucającym się w oczy kolorem. Doszłam do wniosku, że takie rozwiązanie najlepiej podkreśli zarówno urok spodni jak i samej koszulki. Nie byłoby jednak tego efektu, gdyby nie buty…

page2

Strzał w dziesiątkę!

A te znalazłam na targu. Pewnego dnia wyskoczyliśmy na targowisko z zamiarem przejrzenia oferty miejscowych handlowców i trafiliśmy na stoisko z przecudnymi, wielokolorowymi wersjami trampek. Jedną parę już mieliście szansę oglądać w sesji o naszym cotygodniowym rytuale (tutaj). Druga para to właśnie te kanarkowe cudeńka! Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. I najlepsze jest to, że można z nich zrobić wersję przed kostkę i za kostkę! O cenie nie wspominając – zapłaciłam grosze, a jeszcze udało mi się zbić kilka złotych. 🙂 Sztukę negocjacji trzeba trenować w każdej sytuacji. 🙂

19 21 20

Tak się rozkręciłam na temat stylizacji, że zapomniałabym napisać co nas spotkało. Otóż jak widzicie na zdjęciach spodenki od jasiulowej wyglądają konkretnie. Są wykonane z nieco grubszego materiału, który nadaje się na chłodniejsze, jesienne dni. Z racji tego, że ostatnie tygodnie były upalne nie mieliśmy okazji przygotować sesji wcześniej. Nie chciałam, żeby Chichotce w trakcie fotograficznych przygód było za gorąco.

page3

Wyskoczyliśmy z rana na miasto licząc, że słońce pojawi się koło południa. Okazało się, że gdy tylko chichotkowy tata przygotował aparat, a Chichotka szalała z kolorową piłką słońce nas zaatakowało. 🙂 I kadry z czapką się udały. Chichotka pozuje nawet w tak skrajnych warunkach. 🙂 Czyżby kariera w modelingu? 🙂 Nie nie – na razie to tylko dobra zabawa. I niech tak pozostanie jak najdłużej.

22 23 25

Jasiulowa i jej sklepikopracowania

Chciałabym się jeszcze zatrzymać przy naszej handmade’owej projektantce bez której nasza wizja pewnie nie zostałaby zrealizowana. Produkty wykonane są z wysokiej jakości materiałów oraz z niezwykłą estetyką. Jasiulowa potrafi wyczarowywać w swojej pracowni fantastyczne produkty. Jeśli nie możecie zajrzeć do Piotrkowa, by przebierać w tych ślicznościach na żywo to polecam Wam fanpage na Facebook’u. Wystarczy kliknąć tutaj.

Stylizacja

Bluzeczka – Carters
Spodnie – Jasiulowa
Buty – trampki (z bazarku)

26 27 29 30 page4 36 page5 31 38 page6 3742 page8page74644

  • Marta

    Wow…super sesja…stylizacja miodzio..Jasiulowa znam i z ciekawością śledzę. handmade-jestem za…pozdrawiam-LulliStars

  • kolor żółty mega, pipetka też super ! jaka cena była tych spodenek ?

Możesz lubić również

Here you can find the related articles with the post you have recently read.