1

Mediderm: Strzał w dziesiątkę!

Jak pamiętacie mega wyzwaniem była dla nas alergia Chichotki. Wiele produktów ją uczulało i ciężko było jednoznacznie stwierdzić po czym. Stosowaliśmy różne kremy, jednak ich efektywność pozostawiała wiele do życzenia. Z wyjątkiem jednego…Poznajcie Mediderm.

Póki co stanęło na jajku kurzym i skóra wróciła do normy. Jednak droga była kręta i długa. Walczyliśmy stale ze zmianami skórnymi, które pojawiały się i utrzymywały dość długo. Specyfików było naprawdę sporo. Począwszy od maści robionych po gotowe sterydowe (mniej chętnie przeze mnie stosowane). Były to kremy bardzo drogich firm – La Roche Posay, Bioderma, Emolium. Skóra po nich poprawiała się, jednak nigdy całkowicie te kremy nie eliminowały problemu. Zawodowo związałam się z farmacją, dlatego łatwiej mi ocenić skład kosmetyków, a co za tym idzie z mniejszym ryzykiem podchodzę do produktów innych, mniej znanych marek.

Właśnie dlatego pewnego razu postanowiłam wypróbować jak się później okazało „magiczny” produkt firmy Farmina. Krem Mediderm jest magiczny, bo dokonał tego, z czym nie radziły sobie kremy innych, zdecydowanie bardziej prestiżowych marek. Jestem pod ogromnym wrażeniem jego skuteczności. Skóra Chichotki mega szybko się goiła, gdy pojawiały się szorstkie, czerwone miejsca na jej ciele. Po wieczornym smarowaniu skóry, rano miejsca, które kilkanaście godzin wcześniej wyglądały słabo, od rana jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki stawały się zdecydowanie bledsze. A to był znak, że wszystko wraca do normy. Wcześniej używane kremy, nie były wstanie doprowadzić do takiego stanu nawet po kilku, kilkunastu dniach stosowania. Możecie więc sobie wyobrazić w jak wielkim była szoku. Krem Mediderm wskazany jest w leczeniu osób chorych na łuszczycę, egzemę i atopowe zapalenie skóry. Wiele osób mówi mi o jego zbawiennym wpływie przy odleżynach. Dla mnie to obecnie nr 1 na alergiczne problemy Chichotki. Mediderm

Zalety i wady kremu Mediderm

Ten krem posiada wiele zalet i tylko jedną wadę (o której za chwilę). Łatwo i szybko rozprowadza się po skórze zostawiając ją nawilżoną i natłuszczoną, co wbrew pozorom wcale nie jest takie oczywiste. Stosowałam wiele kremów i sposób ich rozprowadzania po ciele naprawdę bardzo rzadko kiedy bywa przyjemny. Mediderm w tym elemencie zasługuje na 10 punktów w dziesięciopunktowej skali. Łagodzi podrażnienia i doskonale nawilża. Głównie przeznaczony jest do walki z łuszczycą i świądem skóry.

Mediderm należy do emolientów. W jego składzie nie znajdziecie: – SLS (syntetyczne środki czyszczące, używane od dawna w przemyśle do odtłuszczania i mycia urządzeń), – parabenów (konserwanty wydłużające termin ważności kosmetyków, pochodne kwasu parahydroksybenzoesowego) – substancji zapachowych i barwników. Krem można stosować u niemowląt już od pierwszego miesiąca życia.

Zalety Medidermu:

– duże i wydajne opakowanie (dwie pojemności 0,5 kg i 1 kg – ten większy zawiera praktyczny dozownik);
– niska cena – kształtuje się od 18 zł za opakowanie 0,5 kg i od 32 zł za 1 kg w zależności od różnych aptek;
– jest bezpiecznym emolientem;
– skuteczny w stanach zapalnych skóry (zaczerwienienia, świąd, pęknięcia);
–  łatwo się wchłania i nie trzeba wsmarowywać go w skórę „godzinami”;
– nie pozostawia plam na ubraniach.

Było o zaletach to teraz o wadzie, którą przy odpowiedniej kreatywności też może przejść na stronę plusików. 🙂 mediderm krem Chodzi o opakowanie 500 g. Zostało tak zaprojektowane, że gdy maluch znajdzie je w swoim zasięgu może bez trudu wsadzić tam rączkę. Hmm…jednorazowo zabawa jest przednia chociaż bardziej praktyczna i wygodna jest wersja 1 kg z wygodnym dozownikiem kremu.

Skład Medidermu

(podaje dla zainteresowanych. W odróżnieniu od innych produktów spis substancji użytych do produkcji kremu nie zajmuje pół opakowania).
– Aqua Purificata (woda oczyszczona)
– Petrolatum (nafta oczyszczona)
– Cetearyl Alcohol
– Paraffinum Liquidum
– Cetomacrogol 1000
– Phenoxyethanol

P.S. Uprzedzając możliwe pytania. To nie jest reklama produktu. Nie otrzymujemy za ten artykuł żadnego wynagrodzenia. Piszę o tym, gdyż może tak jak my, mierzycie się ze znalezieniem sposobu na alergię Waszego dziecka…

***Chcecie od czasu do czasu otrzymać od nas wiadomość? 🙂 Jeśli tak to zostawcie nam swój adres e-mail i czekajcie na coś specjalnego! 🙂
Email  
  • Lubię takie produkty. Moja córka ma AZS i jest uczulona na mnóstwo rzeczy… Jeśli znów jej coś się pojawi, oby nie, to wypróbuję. Na razie udało się wypielęgnować skórę kąpielami z dodatkiem oleju kokosowego i smarowaniem masłem shea. Nawet lekarz ostatnio pytał, czym ja ją zaczęłam pielęgnować, bo zauważył tak spektakularną poprawę.

    • Chichotka

      Z czystym sumieniem mogę go polecić 🙂 O magicznym działaniu oleju kokosowego podczas kąpieli też słyszałam, a masło shea stosujemy regularnie 🙂

Możesz lubić również

Here you can find the related articles with the post you have recently read.