bubalove

Płaszcz dla kochających minimalizm

Upały w tym sezonie chyba powoli odchodzą w zapomnienie. Temperatura trochę spadła, co akurat daje wytchnienie od żaru lejącego się nieba w ostatnich tygodniach. Powoli tęsknię za jesienią. To doskonały moment na fotosesję, ale o tym kiedy indziej. Dziś o mięciutkich i cieplutkich płaszczach od Bubalove. Historia Martyny, pomysłodawczyni i założycielki marki jest niczym odzwierciedlenie Jej potrzeb sprzed lat, jakie miała po narodzinach dziecka…

Marzyła o dobrych jakościowo oraz minimalistycznych ubrankach dla dzieci, których żywotność nie kończyła się po kilku praniach. Skoro nie było ich na rynku to postanowiła zrobić je sama i działa tak już od 5 lat z powodzeniem podbijając serca małych i dużych kobiet nie tylko w Polsce, ale również poza granicami naszego kraju.

Na co stawia Bubalove?

Martyna przez lata rozwoju swojej firmy stworzyła wiele produktów. Tworzy bluzki, bluzy, czapki, kominy, kombinezony, kurtki, spodnie i wiele innych. Tym razem jednak opowiem więcej o płaszczach, które szczególnie przypadły nam do gustu. Mają modny fason z przedłużonym tyłem. W 90% składają się z bawełny. 10% stanowi poliester, dzięki któremu płaszcze długo utrzymują ciepło. Nasze doświadczalne spacery pozwoliły nam na jednoznaczną ocenę – są mega wygodne i nie krępują ruchów ciała, choć materiał spoglądając na niego z dalszej perspektywy wydaje się dość sztywny. Ostatnie chłodniejsze dni i nieco deszczu sprawiły, że przetestowałam razem z Chichotką duży kaptur, który zdał egzamin. Parasolka nie była potrzebna. 🙂 Wiatr nie był nam straszny również dzięki wysokiemu kołnierzowi. Zatrzaskowe guziki to nie tylko praktyczne rozwiązanie, ale również sporo frajdy przy zapinaniu płaszcza.

Chichotka to dziewczynka, która nigdy nie wychodzi z domu z pustymi rękami, a to znaczy, że bez kieszeni nie miałabym lekko. Na szczęście tutaj też są obecne. I sam fakt, że mogłyśmy wybrać zestaw mama – córka to mega plus. Zawsze rozczulają mnie takie stylizacje i lubię z nich korzystać na co dzień. Nie inaczej będzie podczas jesiennych spacerów!

Bubalove podbija Polskę, ale nie tylko!

Martyna bardzo umiejętnie rozwija swoją markę. Sprzedaż w Polsce nie była Jej jedynym celem. Jej produkty sprzedają się także w Niemczech. Platforma internetowa Bubalove dostępna jest już w czterech wersjach językowych (polskiej, niemieckiej, angielskiej i hiszpańskiej), a wkrótce dołączą kolejne dwie – włoska i francuska.


Cechy płaszczy od Bubalove

  • skład stanowią: 90% bawełna i 10% poliester (zatrzymuje ciepło),
  • modny fason,
  • wygodny i nieograniczający ruchów “aktywnego dziecka”,
  • zapewnia ochronę przed deszczem i wiatrem,
  • posiada duży kaptur,
  • wysoki kołnierz chroni przed podmuchami wiatru,
  • użycie guzików zatrzaskowych (sprawne zapinanie i odpinanie przez dziecko),
  • praktyczna- obecność kieszeni,
  • limitowane serie,
  • bogaty wybór kolorystyczny,
  • wersja dla mamy i dziecka,
  • staranne wykonanie.

Historia Bubalove

Zapytałam Martynę jak to się w ogóle zaczęło, że postanowiła stworzyć własną markę i choć rozmawiając z twórcami handmade często zadaję im to pytanie jest chyba pierwszą osobą, która zrobiła mi tak szeroki background sytuacji…


Jako kobieta i typowa ‘sroka’ lubiłam wybierać ubrania, przymierzać je i kupować. W ciąży mogłam tej potrzebie dać upust. Istotnie,  wyprawka dla dziecka nie obędzie się bez ubrań, więc kupowałam jeszcze więcej, bo ładne, bo słodkie i na pewno niezbędne. Wraz z wiekiem córki, czasu było coraz mniej, a potrzeb coraz więcej. Kolejne godziny spędzane na zakupach przestały cieszyć i stały się obowiązkiem. Jednak najbardziej drażnił mnie fakt, że to co miesiąc temu było nowe, już nadawało się do kosza. Rozumiem, dziecko plami bluzki, bo mama dzielnie wdraża BLW (Baby led weaning, to metoda karmienia dzieci, która polega na stopniowym odstawianiu dziecka od pokarmów mlecznych – mleka mamy lub mleka modyfikowanego – całkowicie sterowanym przez dziecko. Głównym założeniem metody jest ominięcie etapu papek i pozwoleniu dziecku na samodzielne jedzenie już od pierwszego posiłku. Metoda ta opiera się w swoim założeniu na całkowitym zaufaniu do dziecka i jego możliwości – przyp. aut.).  i szura na kolanach goniąc matkę po domu, ale do jasnej pogody, ma więcej ubrań niż ja, więc jak to możliwe, że kolejne ubranie po 3 praniu już się nie nadaje?

Na zakupy najczęściej wybierałam sieciówki, bo tak było szybciej i wygodniej. Ceny były na tyle przystępne, że nawet jeśli coś mnie rozczarowało po dostawie, ostatecznie i tak lądowało na półce, bo nie opłacało się odsyłać. Ilość ubrań rosła, ale ostatecznie i tak zawsze był dylemat co założyć bo, to za krótkie, to za szerokie a tamto poplamione i znów się nie doprało. Sfrustrowana zaczęłam szukać lepszej jakości. Padło na polskie produkty. I tu kolejne rozczarowanie, bo owszem były lepszej jakości, ale kłóciły się z moim poczuciem estetyki. 6 lat temu polskie marki dziecięce stawiały swoje pierwsze kroki. Podczas poszukiwań w sieci znalazłam Lamamę i Dress you up. Fajna minimalistyczna stylistyka i wygoda.  To był impuls.

Ten impuls pchnął Martynę do zmian chociaż już wtedy prowadziła własną działalność. – Jestem człowiekiem, który szybko przechodzi od myśli do czynów. Przywiozłam od rodziców maszynę rodem z PRL-u – walizkowego Łucznika. Rwała nitkę i doprowadzała mnie do nerwicy ale szyła! To był mój pierwszy raz przy maszynie. Pierwsze stare ubrania poszły w ruch. Wierzysz w motylki w brzuchu? Ja już tak. Tą euforię pamiętam do dziś i choć żaden z ówczesnych prototypów nie nadawał się do niczego to był moim pierwszym dużym krokiem, w kierunku Bubalove. A jeden z pierwszych ‘uszytków’ stał się bazą wyjściową do naszych bestsellerowych płaszczyków kilka miesięcy później… – zakończyła opowieść założycielka Bubalove.

Mnie nie pozostaje nic innego jak życzyć Ci Martyno kolejnych sukcesów i kolejnych uśmiechniętych mam i ich maluszków przy otwieraniu paczek i noszeniu ubrań marki Bubalove!

Zając czy jednorożec? Kogo wybrałoby Twoje dziecko?

Chyba nigdy nie znajdę odpowiedzi na nurtujące wielu pytanie, dlaczego czas mknie tak szybko. Chichotka niedawno świętowała już piąte urodziny, a pomyśleć, że Jej pierwsze kroki pamiętam tak, jakby stawiała je wczoraj… Pewne upodobania jednak się nie zmieniają. Hmm, chociaż delikatnej modyfikacji uległ obiekt westchnień.


Ulubieńce w pokoju

Pierwszą miłością była…panda, a w zasadzie to cała rodzina pand, które wesoło układały się do snu czekając, kto zazna zaszczytu ostatniego przytulasa i uśnięcia w Jej ramionach. Później głównym usypiaczem stał się jelonek Bambi Walta Disneya. Miłość do niego przetrwała wiele prób podbicia serca Chichotki przez inne maskotki.

Szyjątkowo zrobiło zamieszanie!

Czy tak już pozostanie? W ostatnich dniach Bambi ma silną konkurencję. Do gromadki pluszaków dołączyło towarzystwo stworzone przez Szyjątkowo. Kult jednorożców opanował dziecięcy świat tak mocno, że tylko kwestią czasu było, kiedy Chichotka zapragnie mieć swojego. Już ma i jak widzisz na załączonych obrazkach jego słodkość jest tak tęczowa jak jego grzywa. A także haftowany napis “Przytul mnie” nie pozwala przejść koło niego obojętnie.

Jeśli myślisz, że jednorożcowi udało się przejąć serce naszej Chichotki to muszę Cię rozczarować. Choć jest naprawdę piękny na ten moment jest w sypialni numerem trzy. Zawsze usypia z Chichotką, ale o Jej spokój w nocy dzielnie dba znajdując się w rogu łóżka.

Zając znalazł drogę do…

Adrianna zakochała się w innej maskotce. To zając, który nazwała Zuzią nie pozostawił złudzeń, kto może zagrozić jelonkowi. To na pewno wynik milutkiego minky oraz zdejmowanej sukienki i opaski pin up, które Szyjątkowo przygotowała dla Zuzi. Miłość do mody Chichotka zdecydowanie przejęła już po mnie.

Bambi czy Zuzia?

Trudno jednoznacznie wskazać ukochaną maskotkę Chichotki, jednak wiele wskazuje na to, że status najważniejszych istot, które zabiera do łóżka powiększy się do dwóch. Raz usypia z Bambim w pełnym miłości uścisku, a raz tuli zajączka.

Maskotki od Szyjątkowo

Założycielką marki Szyjątkowo jest Aleksandra Wiśniewska ze Szczecina. – Wszystkie moje szyjątka tworzone są z wielką starannością i dbałością o każdy detal, tak jakbym szyła je dla mojej córki Hani, bo to właśnie ona była, jest i będzie inspiracją i największym fanem zaprojektowanych i uszytych przeze mnie rzeczy – powiedziała mi Ola, gdy zapytałam Ją o inspiracje jakie skłoniły Ją do założenia swojej marki. Wiem też, że lubi inspirować się codziennością. Przyznała, że czasem jest to nawet kompozycja kwiatowa zauważona gdzieś w kwiaciarni.

Duszę artystki pielęgnowała od dziecka. Jej projekty dekoracyjne i artykuły dziecięce tworzone są tylko z wysokiej jakości tkaniny. – Wypełnienia i dodatki szyję tak jakbym szyła dla siebie i moich najbliższych – to dzięki takiemu podejściu Jej projekty zachwycają nie tylko najmłodszych. Dzieje się tak już od czterech lat.
Zalety produktów firmy Szyjątkowo:

  • atrakcyjna cena,
  • jakość tkanin oraz wykonanie nie dorównuje sieciówkom,
  • możliwość personalizacji maskotek oraz innych produktów (może to być imię dziecka, w naszym przypadku są to zwroty: “Przytul mnie” i “Uśmiechnij się”), haft starannie wykonany,
  • wszelkie szczegóły można zmodyfikować pod względem upodobań i gustów,
  • możliwość łączenia materiałów np. bawełny premium z muślinem,
  • produkty tworzone z miłości ze szczególną troską o każdy detal.

Chwilowo zamówienia na maskotki można składać przez profil na Facebooku. Strona www marki znajduje się w modernizacji. Śledźcie też profil Szyjątkowo w mediach społecznościowych, ponieważ Ola często ze swoimi produktami wybiera się na targi i jarmarki. Jestem przekonana, że każdy znajdzie coś wyjątkowego dla swojego dziecka lub chrześniaka.

Zbliża się Dzień Dziecka, więc to idealna okazja.

Wyprzedaż w Marthu – żal nie skorzystać?

Polski brand – firma Marthu rusza z wiosenną wyprzedażą, a to znak, że można ustrzelić ciekawe okazje – włącznie z muchami do kolorowania!

Jakiś czas temu na blogu przedstawiałam Wam firmę Marthu. Możecie ten wpis przeczytać tutaj. Mówiąc po krótce. To polska firma, która tworzy m.in. genialne muchy. Zestawów jest naprawdę mnóstwo, a teraz nadszedł czas na wytężone polowanie, bowiem rabaty na produkty sięgają 20%!

Wybór produktów w promocji jest naprawdę duży. Poczynając od much ze wzorem sushi, klocków, pixela, kaset magnetofonowych na wizerunku miast czy dzieł sztuki kończąc.

Na co warto szczególnie zwrócić uwagę?

Zanim jednak zatopicie się w poszukiwaniach najciekawszego wzoru polecam Wam dwie propozycje, od których poszukiwania warto zacząć.

Muchy z własnym wzorem

Jak już wspomniałam wybór jest naprawdę ogromny, jednak jeśli nawet takie bogactwo nie pozwoli Wam znaleźć tego najlepszego z najlepszych po prostu stwórzcie go sobie sami! Marthu pozwala swoim klientom samemu zaprojektować muchę. Genialne? I do tego takie rozwiązanie również jest w promocji! Mało tego – można zaprojektować także krawat, poszetkę, muchę dla dziecka,  w zestawie tata i syn oraz damską!

Muchy kolorowanki na Wielkanoc

Lubicie zaskakiwać? Doskonałą okazję ku temu są spotkania rodzinne, a te najbliższe już niebawem, bo przecież za pasem święta wielkanocne! Muchy męskie, dziecięce oraz stworzone w zestawie tata i syn w wielkanocnym klimacie możecie wspólnie pomalować. To nie tylko oryginalny dodatek do eleganckiego ubioru, ale także sposób na kreatywne spędzenie czasu z dzieckiem.

Nie wiem do kiedy będzie trwała promocja, ale warto się pospieszyć, bo produkty, które jeszcze dzień wcześniej oglądałam w postach na Facebooku dzisiaj są już niedostępne. Rozchodzą się jak ciepłe bułeczki i w zasadzie to wcale się nie dziwie. Produkty Marthu to doskonały pomysł na prezent dla bliskich.

Co inspiruje projektantów handmade?

W ostatnim czasie artyści oraz twórcy handmade inspirują się kosmosem. I to właśnie przestrzeń kosmiczna stała się motywem przewodnim w ich dziełach. Niektóre z nich oprócz walorów estetycznych pełnią też funkcję edukacyjną.

Na ubraniach dla dzieci pojawia się charakterystyczna dla wszechświata kolorystyka, a także układ planet wraz z nazwami. Sama estetyka współgra coraz częściej z funkcją edukacyjną i tak na projektach pojawiają się takie pojęcia jak: galaktyka, czarna dziura, gwiazdy, gwiazdozbiory, układ słoneczny czy meteory.

Nie da się ukryć że wszechświat jest niezwykle fascynujący ze względu na jego wielkość i brak granic. Oprócz motywów planet, dróg mlecznych czy gwiezdnych konstelacji popularna jest również zorza polarna. Stanowi natchnienie dla designerów, grafików i twórców handmade ze względu na niesamowite zjawisko świetlne o głębokim szmaragdowym odcieniu.

W zasadzie nie byłoby tych projektów, gdyby nie zainteresowanie. Ubrania z kosmicznym motywem coraz częściej wykorzystywane są w modowych sesjach fotograficznych i codziennych stylizacjach. Dzieje się tak, bo wyglądają efektownie i przyciągają wzrok.

Ale nie tylko na ubraniach przewija się motyw kosmiczny. Przeszukując internet znalazłam firmę, która tworzy genialne zegarki. Pomysł na prezent? Zdecydowanie warto! Pracownia Ediego wykorzystuje do tworzenia zegarków naturalne zasoby tj.: drewno, skórę, metal. Kolekcja kosmiczna robi oszałamiające wrażenie. Przeznaczona jest zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Szczególną uwagę przyciąga kalejdoskopowy efekt oraz barwna galaktyka (kolorystyka fioletowo-różowo-niebieska). Właściciel marki doskonale łączy miłość do drewna z umiejętnością rzemiosła. Jeśli lubicie oryginalne produkty to ucieszy Was fakt, że każdy zegarek jest niepowtarzalny. W wykonaniu widać precyzję i dbałość o każdy szczegół.

Jak Wam się podobają projekty z Pracowni Ediego? Dajcie znać w komentarzach. Jeśli trafiliście na ciekawe marki handmade, które inspirują dajcie nam o nich znać. Przyjrzymy się im dokładnie! 🙂

Color blocking

Color Blocking efekt!

Color blocking to trend, który wykorzystuje się w stylizacjach. Polega na awangardowych połączeniach jaskrawych kolorów. Zapoczątkowany został przez holenderskiego malarza abstrakcji geometrycznej – Pieta Mondriana.

Color blocking sukienka pret

Koło barw ułatwia dopasowanie do siebie kolorów. Wyrazisty look uzyskamy zestawiając kolory znajdujące sie na przeciwko siebie. Jeśli chcemy uzyskać bardziej stonowaną stylizację należy użyć kombinacji sąsiadujących kolorów np. róż z czerwienią. Zawsze kombinację można uzupełnić kolorem neutralnym.

Dzięki abstrakcji geometrycznej stylizacja nabierze wyjątkowości oraz uzyskamy efekt iluzji np. czarna sukienka z białymi pasami po bokach na całej długości wysmukli sylwetkę. Bazowy kolor (beż lub czerń) umieszcza się na najbardziej problematyczne partie ciała, które chcemy zakamuflować. A dzięki podkreśleniu talii sylwetka odzyska proporcje.

Aby optycznie wydłużyć sylwetkę wybierz:

  • zwiewną sukienkę odciętą pod biustem (idealnie maskuje brzuszek lub brak talii),
  • sukienkę lub bluzkę z dekoltem w kształcie litery V (wydłuży szyję),
  • spodenki lub spódnice o wysokim stanie,
  • połączenia 3 kolorów przy użyciu koła barw (geometria abstrakcyjna),
  • ubrania w pionowe pasy (najlepiej czarno- białe lub granatowo-białe).

Unikaj zaś potężnych nadruków i wzorów, które optycznie poszerzają.

Inspiracje z color blocking zaczerpnięte z Social Media

bluzy onewear handmade

Poczuj się Bella!

Ja wiem, że w modzie wszystko już było. Może właśnie dlatego nie potrafię przejść obojętnie obok projektów, które dobrym tekstem wywołują potrzebę zakupu. Jako, że lubię dzielić się z Tobą swoimi odkryciami poznaj markę Onewear!


Często, gdy szukam inspiracji do wpisów w internetach atakuje mnie z każdej strony za dużo wszystkiego. Za dużo kolorów, za dużo wzorów. Nie mówię, że zawsze mi to przeszkadza, ale żeby poczuć się dobrze, warto zrobić krok w tył i zaczerpnąć z minimalizmu. Przeglądając sieć nagle trafiłam na markę Onewear. Na stronie marki nie znajdziecie wielu projektów. Są tam cztery bluzy. Na pierwszy rzut oka może wydają się zwykłe, ale moją sympatię do tych projektów wzbudziła właśnie prostota. Dobre, trafiające w sedno teksty przyciągają uwagę. Doskonale nadają się do stylizacji casual czy street.

Każda z bluz to inna inspiracja, jednak są w nich elementy wspólne. Napis znajduje się z przodu i jest wykonywany trwałą metodą (sublimacja). Stworzone zostały w jednym, uniwersalnym rozmiarze S/M.  Mnie urzekły szczególnie projekty “Bella” i “Minimial Kid”.

Markę Onewear znajdziecie na Instagramie!

bluza onewear bella

bluza onewear more than you know

bluza onewear techno

bluza onewear minimal kid

chabrowa sukienka dla dziecka

Chabrowa sukienka dla małej Księżniczki!

W tym sezonie nie ma opcji, żeby uciec od kwiatków. W sumie to nie widzę, żadnych powodów, by z nich rezygnować, skoro znaleźć można takie projekty dla słodkich dziewczynek!


Wakacje za pasem, więc pewnie powoli wyciągasz z szafy walizki i planujesz przegląd garderoby. Jeśli jesteś mamą zapewne nie tylko swojej. Sama ostatnio dokonałam przeglądu swoich szaf i wyszło na to, że moja mała Modnisia wcale nie ma mniej ubrań ode mnie. No co tu poradzić…Każda z nas lubi te zakupowe grzeszki…

dziecko stopki sukienka w kwiatkiChabrowa rozpusta!

Co prawda próżno tu szukać ekonomii, ale muszę pochwalić się kolejnym odkryciem. Marka To Moje wpadła mi w łapki, gdy wieczorem przeglądałam Insta. W stosie projektów zwróciłam uwagę na sukienkę Chabrowa Łąka. Aneta założycielka marki To Moje stworzyła ją w dwóch wersjach – z krótkim rękawem i z rozkloszowanym. Wykonane są z miękkiej i przyjemnej w dotyku dzianiny bawełnianej z niewyczuwalnym nadrukiem cyfrowym. Zarówna wersja z krótkim rękawem jak i ta rozkloszowana wykończona jest uroczą, bawełnianą koronką.

Jeśli zainteresowałam Cię sukienkami to teraz jeszcze utrudnię Ci wybór. To Moje na indywidualne zamówienie z chabrowym wzorem może przygotować spodnie z falbanką, spódniczkę szelkową i bluzkę damską oraz sukienkę (tak! Te dwie ostatnie są dla Ciebie!). W sam raz na stylizację mama & córka!

chabrowa sukienkaZ troską o zdrowie

Tkanina wykorzystana w projekcie posiada certyfikat Oeko Tex Standard 100. Certyfikat ten wymusza na tekstyliach, by były pozbawione m.in. pestycydów, chlorofenoli, formaldehydu, barwników alergizujących, zabronionych barwników azowych i ekstrahowalnych metali ciężkich. Produkty takie muszą być przebadane na każdym etapie produkcji. Dotyczy to także wszystkich elementów, które składają się na produkt (tkanina, guziki, nić).

chabrowa sukienka dla corki

Tylko dla dziewczynek i kobiet?

Marka To Moje jest na rynku od kilku lat i swoje projekty tworzy właśnie na dziewczynkach i kobietach. Nie znaczy to jednak, że nic nie znajdzie się dla chłopców. Takie projekty wykonywane są jednak na indywidualne zamówienie. – Największą satysfakcją jest dla nas to, że klientki po pierwszym zakupie wracają do nas po kolejne projekty. Ogromną uwagę przywiązujemy do szczegółów, niebanalnego wzoru i wysokiej jakości tkanin. Dostrzegamy, że mamy to cenią – mówi Aneta, założycielka marki To Moje.

 

 

sukienka zakolano chichotka

Za kolano czyli historia spełnionego marzenia. Ruszyła przedsprzedaż!

Marka Za kolano zalicza start dopracowany na ostatni guzik. Właśnie ruszyła przedsprzedaż produktów, która potrwa do końca czerwca!


Już w 3 klasie szkoły podstawowej wiedziała, że chce tworzyć ubrania. Dziś studiuje projektowanie ubioru i wkracza w świat mody z kolekcją inspirowaną wiekiem XX. W czasach dużej otwartości na ekstrawaganckie projekty Ona postawiła na skromność. Po pierwszych dniach przedsprzedaży widać, że odbiór Jej kolekcji jest pozytywny. Obserwowałam kilka ostatnich dni przygotowań Patrycji do spełnienia swojego marzenia. Choć jest mocno zabiegana znalazła chwilę, by opowiedzieć mi swoją historię.

sukienka Estera handmade zakolano

– Kocham kobiecość. Swoimi projektami chcę ją podkreślać. Inspiracją jest dla mnie wiek XX, który uwielbiam. Uważam, że był to czas klasyki, która w moim przekonaniu nigdy nie wyjdzie z mody. Dodatkowym impulsem do działania były sukienki mojej prababci, które sama szyła – mam ich obecnie chyba z piętnaście. Najważniejsze jest jednak dla mnie to, by ubrania pokazywały Nas – Kobiety. Nie chcę, by traktowano nas jak wieszak na ubrania. Chcę pokazywać skromność dlatego sukienki są za kolano. Nie chodzi tu jednak o centymetry, ale o poczucie pewnej estetyki i godności. Chciałabym przekonać Kobiety do midi – tłumaczy filozofię swojej marki Patrycja.

Spódnica Tamar

Patrycja w swojej pierwszej kolekcji przygotowała 3 projekty. Każdy z nich posiada dwie wersje kolorystyczne. O bardzo osobistym stosunku do sukienek świadczą ich nazwy. Każda z nich zyskała imię kobiece. Sukienki to Noemi i Estera. Spódnica zyskała nazwę Tamar. Spódnica Tamar zaprojektowana została w kolorze beżowym i wersji kwiatowej. Jest zasuwana na zamek z tyłu i zapinana na powlekany guzik. Spódnica w zależności o stylizacji sprawdzi się na wyjątkowe okazje jak i na co dzień.

spódnica Tamar zakolano moda handmade

Sukienka Estera

Sukienka Estera rozpinana z przodu dostępna jest w kolorze gołębim i brudnego różu. Rękawy 3/4 wykończone zostały mankietami, które zapinane są na guzik. Ramiona sukienki wieńczą delikatne bufki. Zaszewki pod biustem sprawiają, że sukienka dopasuje się do każdej figury.

Estera sukienka Zakolano

Sukienka Noemi

Sukienka Noemi z kolei zapinana jest z tyłu na ozdobne, powlekane guziki i zamek. Wykonana jest w dwóch wersjach kolorystycznych: błękitnej i kwiatowej. W odróżnieniu do Estery rękawy Noemi są szerokie i sięgają przed łokieć. Genialny efekt podkreślający talie zapewnia wszyty pasek z tyłu sukienki. Kieszenie to praktyczny dodatek, w których możemy schować pomadkę czy telefon.

sukienka noemi zakolano handmade przedsprzedaz

Jakość podkreślona certyfikatem

Wszystkie projekty wykonane zostały z bawełny GOTS pochodzącej z Europy (z Wielkiej Brytanii). Podkreślam ten aspekt zawsze, gdy opisuje Wam marki, korzystające z bawełny GOTS. To bardzo ważne. Projekty powstające z plantacji certyfikowanej GOTS wolne są od wszelkich chemikaliów. Plantacji GOTS na świecie jest niestety niezwykle mało. Dlatego warto wspierać marki, które swoje projekty realizują świadomie.

Marka Za kolano powstała 8 czerwca 2018 roku. Obecnie trwa przedsprzedaż, która zakończy się 30 czerwca. Ubrania zamówione w przedsprzedaży dotrą do Was w pierwszym tygodniu lipca 2018 r. Dodatkowo otrzymacie 5% rabatu na następne zakupy. Link do sklepu Za kolano znajdziesz tutaj.

Sukienka zakolano Estera

 

 

koszulka super mom

Jesteś super? Pokaż to! T-shirt od Monello

Macierzyństwo to przede wszystkim codzienna obecność. Rozwiązywanie małych i dużych problemów. A Ty przecież jesteś w tym super!

Tak wiem, że bycie rodzicem nie jest łatwe. Nie raz po multizadaniowym dniu tylko czekamy aż dzieci wreszcie pójdą spać i będzie można paść na łóżko. Tak jak Ty mam lepsze i gorsze dni. Ale zawsze daje z siebie to co mogę najlepszego. Wiem, że jestem super mamą dla swojego dziecka. Nie zmienia tego fakt, że czasem zrobię coś źle. Bo bycie super nie znaczy, że jesteś idealna. I tak – wiem, że to frazes, ale w tym miejscu dodam coś jeszcze – ideałów nie ma. Szukanie ich nic Ci nie da. Po prostu stracisz czas.

Nie bój się pokazać, że jesteś super mama! Zarażaj tym optymizmem bliskich i świat! Przecież bez względu na wszystko to Twoje życie i tylko Ty możesz je zmienić na lepsze!

dav

Pokaż, że jesteś super!

Do dzisiejszego wpisu zmotywowały mnie projekty marki Monello. Spójrz jak niewiele trzeba, by w prosty sposób pokazać światu co jest tak naprawdę ważne. Wystarczą dwa słowa, by zarażać entuzjazmem. A świat pełny pewnych siebie osób, wiedzących czego chcą i potrafiących dzielić się uśmiechem to lepszy świat.

Monello stworzyła serię t-shirtów z prostym tekstem: „Super Girl”, „Super Mom” i „Super Boy”. Koszulki mają marmurkowy print. Wykonane są z bawełny (94% plus 6% elastanu).

Prosty projekt na nasze zmagania z codziennością – jak znalazł. Możesz też wykorzystać koszulki w stylizacji mama & córka oraz mama & syn. Żałuję tylko, że nie ma projektu dla Taty. Mój M. na pewno ucieszyłby się z takiego prezentu!

davMam dla Ciebie prezent!

Na hasło Chichotka otrzymasz 15% rabatu! Promocja dotyczy wszystkich produktów z oferty marki Monello. Kod aktywny jest do 18 czerwca 2018 r. włącznie!