bizuteria-z-mleka-matki-start

Biżuteria z mleka matki karmiącej – poznaj 4 Seasons Jewelry!

Macierzyństwo to nieograniczony zastrzyk  emocji. A gdybyś tak mogła zawrzeć je w kamieniu i mieć zawsze przy sobie? Biżuteria z mleka matki to projekt niezwykle osobisty, a zarazem naszpikowany miłością i otulony pięknem!

Porozmawiałam z właścicielką marki 4 Seasons Jewelry, a zarazem pomysłodawczynią biżuterii, która przede wszystkim ma wzbudzać emocje, a nie stać się jedynie ładnym dodatkiem. Nie chodzi tu jednak o czystą kontrowersję. Biżuteria z kolekcji mlecznej to przede wszystkim pozytywne doznania, pełne ciepła i wspomnień.

***

Biżuteria 4 Seasons Jewelry to taki osobisty nośnik wspomnień?

Tak. Gdybym sama nie doświadczyła pewnych przeżyć ta biżuteria nigdy by nie powstała.

Kolekcja biżuterii z mleka matki jest inspirowana Twoim życiem? Macierzyństwem?

Oczywiście. Jest inspirowana moim macierzyństwem, długim karmieniem  i tym jak bardzo ważne to było dla mojej córki i mnie. Nie uświadomiłabym sobie tego jaką to buduje więź gdyby nie nasze doświadczenia m.in. – długa przerwa w karmieniu spowodowana moją chorobą i leczeniem, tęsknota za tym i szczęśliwy powrót do karmienia po moim wyleczeniu.

19576134_10207435874174264_1545194452_n
foto: 4 seasons jewelry

Długo karmiłaś piersią?

Dwa lata i trzy miesiące z  przerwą na 8 tygodni leczenia.

Co ono dla Ciebie znaczy?

Bliskość, trochę taki archetypiczny powrót do natury. Świadomość, że daje dziecku to co najlepsze. Przy czym nie uważam, że mamy które z różnych względów nie karmią mają przez to uboższe macierzyństwo. Każda kobieta przeżywa je na swój sposób i podejmuje swoje wybory. To indywidualna sprawa każdej mamy i nie powinno się tego oceniać.

Odnoszę wrażenie, że biżuteria, którą tworzysz to nie jest zwykły dodatek. To produkty, które już w momencie zakupu, a często nawet wcześniej – w momencie wyobrażenia jej – stają się dla właścicielki bezcenne, bo są realnym fragmentem tego kogo kocha się bezwarunkowo. To dla Ciebie odpowiedzialność czy zaszczyt?

Ogromny zaszczyt. Czuje radość, gdy moje klientki piszą mi że już nie mogą się doczekać swoich zamówień i  moja biżuteria była na ich liście marzeń od dawna.

19553237_10207435863614000_2125263283_n
foto: 4 seasons jewelry

Często jest tak, że utożsamiamy się z tym co nas określa. Jakie emocje towarzyszą Ci podczas tworzenia mlecznej biżuterii?

Same pozytywne. Przede wszystkim cieszy mnie to, że poza funkcją estetyczną moja biżuteria może spełniać jeszcze funkcję sentymentalną – że mogę w niej zamknąć emocje. Przez to jest wyjątkowa dla noszącej ją kobiety.

Jak długo trwa proces jej tworzenia?

Od dwóch do trzech tygodni.

Co musi zrobić mama ze swojej strony, by taką osobistą biżuterię posiadać?

Wysłać mi swoje mleko w dobrze zabezpieczonym pojemniku lub podwójnym woreczku do karmienia. Może to być świeże mleko, rozmrożone lub zbierane z kilku porcji. Nie ma to znaczenia w procesie przetwarzania.

Myśląc o takiej biżuterii mam obawy związane z konsystencją, wyglądem i kształtem. Czy z czasem nie odkształca się, nie zmienia barwy?

Nie odkształca się  gdyż jest całkowicie twarda jak każda prawidłowo wykonana biżuteria z żywicy jubilerskiej. Barwy również nie zmienia. Dzieje się tak za sprawą odpowiedniego przetworzenia mleka i specjalnie dobranej metody konserwacji.  Prototypy  mojej prywatnej biżuterii jaką wykonałam z własnego mleka  po ponad dwóch latach zachowały swój pierwotny wygląd. Jeśli nie nosimy naszej biżuterii cały czas, polecam przechowywać ją w zamkniętym pudelku, z dala od promieni słonecznych i wilgoci – to pozwoli cieszyć się nią przez lata.

Jak długo opracowywałaś receptę, by stworzyć ten finalny, zadowalający efekt?

Prawie dwa lata.

Który moment w tworzeniu biżuterii jest najważniejszy?

Każdy. 🙂

Czyli wystarczy jeden drobny błąd, by biżuterię trzeba było tworzyć od nowa?

Tak, na każdym etapie trzeba być czujnym, by wykonać wszystkie czynności precyzyjnie i z „sercem”, by biżuteria była wykonana jak najlepiej i zachwyciła swoją przyszłą właścicielkę. Tu nie ma miejsca na rutynę.

Nie masz wrażenia, że stworzyłaś dla biżuterii handmade nową kategorię? Opartą na tradycji, a zarazem wykorzystującą możliwości nowych technologii. Z jednej strony proces rękodzieła z naciskiem na wyjątkową indywidualność potrzeb klientek, a z drugiej sztuka jubilerska.

Takie było  moje marzenie –  stworzyć coś więcej niż  tylko ”ładną ozdobę” chciałam w niej zamknąć ludzkie emocje.

 

Tak. Zaprojektowałam i wykonałam ją, bo zainteresowała mnie idea biżuterii upcyklingowej. Ważne było w niej dla mnie to, że jest przyjazna środowisku. Korzystałam w niej z produktów pochodzenia upcyklingowego –  chciałam pokazać, że biżuteria upcyklingowa może być elegancka. Przyroda, zwierzęta są dla mnie bardzo ważne. Kocham zwierzęta, zawsze w moim życiu towarzyszą mi psy.

To była pierwsza kolekcja i pierścionek z tej kolekcji zdobył główną nagrodę na prestiżowych targach jubilerskich Amberiff. To mi dało ogromny napęd do działania.

dav

Czy jesteś w stanie zrobić dla klientki biżuterię, której nie masz w ofercie? Wyobraźmy sobie, że przychodzi do Ciebie kobieta, która ma wizję tego czego oczekuje. Czy potrafisz ją zmaterializować?

Tak. Dość często spotykam się z prośbami o nietypową formę biżuterii. Czasem klientka ma w głowie jakiś zarys –  marzenie tego co chciałaby zobaczyć i ja pomagam zmaterializować to marzenie.

bizuteria-z-mleka-matki-7Czy w tym roku planujesz realizację kolejnej autorskiej kolekcji? (jeśli tak to czy możesz zdradzić jakiejś szczegóły? Np. czym będzie inspirowana?

Tak planuję. Na razie testuje stworzone przez mnie elementy do prototypów i nie mogę jeszcze zdradzić szczegółów może poza tym, że również będzie bardzo osobista. 🙂

Wszystko co tworzysz jest oparte w 100% na Twoich doświadczeniach i wiedzy?

Na doświadczeniach, własnej wiedzy, czasem na metodach prób i błędów – na pewno tak, ale czerpię też z wiedzy, którą zdobyłam od innych osób związanych z zawodem jubilera u których się uczyłam.  Korzystając z okazji pozdrawiam Magdalenę Paszkiewicz – jubilerkę, specjalistkę od obrączek i warsztatów robienia obrączek dla par.

bizuteria-z-mleka-matki-16Czy biżuteria, którą projektujesz musi mieć specjalne warunki do jej wytworzenia?

Tak. Mam specjalne miejsce w pracowni, gdzie musi być odpowiednia temperatura i wilgotność do tworzenia mojej biżuterii mlecznej.  Do tego duża powierzchnia przeznaczona do obróbki biżuterii.

bizuteria z mleka matki
foto: 4 seasons jewelry

Wspomniałaś, że otrzymałaś nagrodę główną targów Amberif, w których co roku uczestniczy blisko 500 osób z całego świata jubilerskiego.  Opowiedz o swoim projekcie.

Był to pierścionek ze skóry upcyklingowej i bursztynu bałtyckiego z zatopioną w nim ciekawą inkluzją – muchą. Niesamowite w bursztynach jest to , że taki fragment świata z przed milionów lat, może zachować się w nich i przetrwać aż do naszych czasów.

bizuteria-z-mleka-matki-11Czy ta nagroda otworzyła Ci jakieś nowe możliwości?

Tak. Nawiązałam ciekawą współpracę z polską marką działającą w Azji. Stworzyliśmy wspólnie dwie kolekcje, które dostępne są na rynku azjatyckim.

Czy to co Cię tam spotkało pozwoliło Ci zyskać przekonanie, że rozwój marki 4 Seasons Jewelry to Twoje przeznaczenie?

Tak! Bardzo mocno utożsamiam się z moja marką. Dla mnie to więcej niż praca – to duża część mojego życia – szczerze mogę powiedzieć, że kocham to co robię.

dav***

Wywiadem rozpoczynam cykl poświęcony biżuterii zawierającej emocje. Wraz z marką pracujemy nad konkursami i kolejnymi wpisami, które przybliżą Ci twórczość 4 Seasons Jewelry dając jednocześnie szansę na wygranie pięknej biżuterii. Śledź blog, bo już niebawem pierwszy konkurs!

Niespodzianka!

A do końca lipca przygotowaliśmy dla Was niespodziankę! Wystarczy, że przed zamówieniem wyślesz wiadomość (poprzez e-mail lub fanpage 4 Seasons Jewelry), w którym wspomnisz o naszym blogu. Otrzymasz wtedy wiadomość z kodem uprawniającym do rabatu 15% na biżuterię! Rabat dotyczy całej oferty marki 4 Seasons Jewelry!

bizuteria-z-mleka-matkiZobacz także: 

Jak ubrać faceta na imprezę?

Mouse in a House rewolucja!

17 outletów handmade, które warto odwiedzić

 

 

  • Taka biżuteria to piękna pamiątka! Szczególnie wtedy, kiedy karmienie jest wygraną walką o zdrowie dziecka 🙂

    • Masz rację. Im więcej trudnych doświadczeń w życiu tym bardziej szanujemy to co mamy. I większą siłę mają sentymentalne przedmioty, które są wokół nas…

  • Szczypta o Mnie

    Szkoda, że już przestałam karmić 🙁

  • Chcę taką biżuterię!

    • Korzystaj! Powołaj się na nasz blog wysyłając wiadomość prywatną na fp marki lub poprzez e-mail. Otrzymasz 15% rabatu! 🙂

Możesz lubić również

Here you can find the related articles with the post you have recently read.